Kariera muzyczna
siemka wszystkim:* nie pisałam dlugo i przepraszam za to ale komp zepsuty był przez kuzynów jakims dziwnym cudem mi go zepsuli i nowy windows jest;/ przez to tez musiałam zmienic szablon bloga;/ ale ten szablon jest sliczny zamierzam go zostawic:*no wiec tak napoczatek zaczne od mojego tematu notki;) Chce sie zapisac w roku szkolnym na zajecia tanca latynowskiego cos w tym stylu;) i ide do szkoły muzyczno-wokalnej;) Zamierzam zrobic kariere;* niezle mi idzie poniewaz juz znalazłam zespół jeszcze tylko troszke a bedzie juz duzo nas łaczyło;) jeszcze nazwa musi byc itd:* zamierzamy nagrac demo i wysłac do sonymusic Polska;) niewiadomo czy sie uda no ale sprubujemy:* Licze na wszystkich za trzymanie kciuki;* no i to tyle;)
W poniedziałek ide do Monicki na urodzinQi:* ciesze sie bardzo ale niewiem jeszcze co jej kupic;/ hmmmm mysle o zegarku albo cos podobnego z bizuterii;* Mysle ze bedzie super zabawa;*
no i juz jutro przyjezdza do mnie Agusia:P bedziemy balangowac przez cały tydzien albo i dluzej:P zamierzamy zrobic sesje zdjeciowo na torach w lesie;) mysle ze sie to uda bedzie czadowo;)
i jak ja wiem to nie bd pisac bloga przez kolejny tydzien nie bd miec czasu;/ wrrr ale cuuz napisze po wyjezdzie Agi:P
wczoraj znalazlam przyjaciela (pewnego chlopaka) a dlaczego chłopaka bo Moim zdaniem chlopak jest szczery z dziewczyna nie obrobi nigdy tak dupy jak laska;/ i dlatego poszukałam sobie przyjaciela jest nim super chłopak nazywa sie Mateusz ma dziewczyne ja mam chlopaka i jestesmy My przyjaciele;) nic wiecej niema pomiedzy nami jak przyjazn;*
Podziwiam tego chlopaka ile on przezył złego….a teraz sie tak zmienił….
jest taki super mowił ze by mnie nigdy nie pozwolił skrzywdzic….Naprawde czuje do niego wielka przyjazn nic wiecej kocham go jak przyjaciela;)
w moim serduszku jest Adas i tak zostanie a w Mateuszka serduszku jest Sylwia i tak na Forever jak on to mowi;*
Powiedził mi ze jest duzo róznych lasek na swiecie ale ja jestem wyjatkowa puierwszy raz widzi taka laske jak ja… on naprawde mnie poucza niekiedy takie rzeczy mi gada….ze naprawde słucham go robie to co on mi radzi i inni bliscy moi przyjaciele…;* Mam duzo przyjacioł jak i duzo wrogów….
Nienawidze pewnych osób dlatego ze duzo krzywd mi wyzadzili i zaliczam ich do wrogów…. Mma ekipke z która zyje i tak zostanie…:*
Mysle ze w zyciu musi byc jeszcze jedna osoba bliska sercu zawsze pomoze w trudnych sprawach kiedy pierwsza osoba nie moze….:)
A tak pozatym ciesze sie bardzo ze kuzyni moi pojechali i cała rodzinka z dnia na dzien mialam ich juz coraz bardziej dosyc….
wkurzali mnie…niektórzy;/ np moi kuzyni …. rozumiem zarty zartami ale niekiedy tak dogadaja ze to az zaboli….;(
najgorsze było to ze mieli jechac wwe wtorek a pojechali we srode;/ wrrr myslałam ze wyjde sama z siebie;/ naszczescie adas zawsze mnie wzioł do siebie i była cisza i spokój:P i dopiero wieczorkami wracałam do domQ:* Wczoraj postanowiłam poszalec:P pffff piwko itd nigdy nie piłam piwa…ale wczoraj takie pyszne owocowe nowe piłam zasmakowało mi ale ja mam słaba głowe i jak wypiłam pare łyczków juz było smieszniej:P:P
ale było ok Monicka i beatka jak mnie widzialy mowiły ze pijana jestem a wcale tak nie bylo:P odprowadziły mnie do domku około 21.30 :P a o 21.00 jeszcze byłam z adasiem ciesze sie ze znalazłam tego jedynego kcohanego mysle ze juz tak bedzie na Forever:*
Wczoraj poznałam jego babcie i ciocie i tak z dnia na dzien poznaje jego rodzinke:P super jest:*
teraz zmykam musze sprzatac agula jutro przyjezdza;) bd lajt nastepna nocie napisze za tydzien albo poźniej:*
Hej to ja!
Hej to ja!
Hej wszyskim! To ja jestem ta Natalia . Czytałam co napisała ona o naszej rodzince. No cóż wiecie wszystko. Teraz ja razem z nią będę prowadzić tego bloga. Czytałam jakiejś tam ani opis Hermy… nie ma co . Najpierw mogła chociaż przeczytać coś o niej:)
Nowa osoba w naszym gronie.
Oświadczam, iż będziemy mieli nową osobę piszącą na owym blogasiu. będzie to moje szanowna siostra Natalia. Ma ona 16 lat, gra na pianinie (tak jak zresztą i ja),i lubi Green Day (a kto nie lubi…). A refleksje o mojej szanownej (ekchem..) siostrze słaniają mnie do opowiedzenia Wam historii naszej rodzinki. To może zaczniemy od początku. (będzie troszkę długo)
Naszymi rodzicami są osoby o imionach Zofia i Benedykt. do roku 1990 byli normalnymi ludźmi. Byli (i nadal są) bogatymi ludźmi. Mieli dwójkę dzieci, Darka (który ma teraz 18 lat) i Natalię (tą, która bedzie ze mną). No i mnie, w stadium płodowym. Ale sielanka się skończyła. Rodzice mieli wypadek (ja poniekąd także). Cud, normalnie, ze mamcia nie poroniła (dlatego tutaj teraz to piszę). Mieli wstrząs mózgu. A ja się urodziłam po wypadku. I wtedy ujamniła się nienormalnośc rodzicieli mych. Dali mi na imię Hermenegilda, Natalię zaczęli nazywac Konfacelą a Darka Damazym (skąd oni mieli takie imiona???) No i chyba mi się udzieliło troszkę tego wariactwa.
Ale na tym się nie skończyło. Rok po mnie urodził się Placyd (ja bym się z takim imieniem nie pokazywała na ulicy), który ma teraz 15 lat. Potem Idzi (to męskie imię, jakby co), 13 lat; Pankracy (o którym była już mowa); i najmłodsza, Scholastyka (6 lat). (Może później wszystkich szczegółowo opiszę, bo teraz mi się nie chce)
No i teraz troszkę teraźniejszości. Pewnego dnia trzy najstarsze gałęzie naszego rodzeństwa (Darek, Nata i Ja) zbuntowały się i wyprowadziły się. Sami zarabiamy na życie, i jest nam dobrze. Niedawno do naszej szanownej zbutnoffanej grupy dołączył Placyd.
A teraz pytanie:
Jak sobie wyobrażacie MNIE? Chodzi mi o wygląd, charakter itp. Kto będzie najbliższy prawdy, wygra! Jeszcze się zastanowię nad nagrodą.
pa.
Konkurs
No więc, mam dla was konkurs, w którym musicie się wykazac …. no właśnie, nie wiem jak to… y … napissac (za dodatkowe punkty: co to znaczy piss [albo PiS albo peace. wsztstko brzmi tak samo!]) W gruncie rzeczy macie łopatologicznie (fajne słowo. prawie jak prestidigitator albo powyłamywane) napisac jak sie wstawia zdjęcia do notki. Ten pomysł wyszedł od mojego brata Pankracego,(9-letniego) który postanowił w ramach eksperymentu sprawdzic wasze umiejętności. Szczwana bestia. Qrwa jego mac!
No i za wygraną, przypuścmy, 5 komci, tak żeby było symbolicznie.
A. i teraz zaczynam pisanie w Wordzie (najgorszy program tekstowy wszechczasów [razem sie pisze czy osobno?]) mojego opowiadanka.
o.
Nasza grypa wygrała!
Nasza grupa teatralna “Zamiast” (z Tarnowa Podgórnego) WYGRAŁA FESTIWAL TEATRÓW W MARCINKU! Kto nie mieszka w Poznaniu, nie wie, co to Marcinek. Otóż jest to prestiżowe liceum w Poznaniu. No i wygraliśmy takie nagrody:
1. Grand Prix (Mały Marcinek- tak to sie nazywa)
2. Nagrodę od Jury Studenckiego
3. Nagrodę od Policji (!) za profilaktycznośc. (Nasze przedstawienie opowiada o chłopaku, który sie na koncu zabija =P)
O, dostałam smsa. Ty, dobre. Od Pauliny z zespołu. Pisze, czy bym wystąpiła w gimnazjum. Jasne, że tak!
Ale teraz tak na koniec. Ten festiwal był 19 marca. No ba ja sie chciałam pochwalic.
Zajrzyjcie na blog Gotycznej ( robię ci reklamę, widzisz jaka jestem wspaniałomyślna???) Tam jest historia o Rebel. No i ja mam pomysł na losy CÓRKI tej Rebel. Co wy na to?





















































