Alesh to był dzień !
Alesh to był dzień !
Więc taq.Nie było lekcjóff (bo f końcu dzionek nauczycieli).
Nasha klasa pychoćiła na 9 i mieliśmy oglądać film w świetlicy (z klasą IIa – klasą Krzysia).
No i wchodzem do sql,Krzysiu stoi przed świetlicą z qmplem , uśmiechnął się i mi Cześć powiedział.Oki wchodzem do świetlicy , siadam.Zaczynamy się wykłucać cio tam oglądać!Wchodzi IIa ,tesh siadają.Gadamy z dziefczynami z tej klasy.Pani włącza film.I tak go widziałyśmy jush więc sem gadamy.Ble ble ble.Gadamy gadamy.W końcu była jakaś TEN TEGES scenka to pani zasłoniła telefizor ;P .Qmpele poszły załatwić sale gimnastyczną bo nam siem siedzieć nie chciało.IIa stfierdziła że nudno i poszli do swojej sali.My poszłyśmy dylać aerobik na sale.Dylamy dylamy.Wszystko mnie bolało.Stfierdziłyśmy z qmpelami że pod byle jakim pretextem pójdziemy do świetlicy (byle tylko przejść koło sali IIa :D ).No idymy.Włazimy do świetlicy.Pacze.Mój rąbnięty qzyn ma gazetke piłkarską *_* ! To mu wzięłyśmy z Violą.I mówimy że mu tam kiedyś oddamy.To goster wstał a my strzałka i zwiewamy.Ja na przodzie , za mną Marta i Mc a za nimi mój Qz.Biegne, omijam pokój nauczycielski,biegne korytarzem do sali gimnastycznej ……a tam Krzysiu stoi ! Biegne a on stanął przede mną specjalnie zagradzając mi droge.Nie wyrobiłam i JEBS w niego.A on się uśmiechnął i mówi ,, Nie przepuszcze Cię”.W końcu siem usunął ale mój qz i tak mnie dorwał w końcu ( i mu gazetke rozerwałyśmy ;P ).Potem jak ochłonęłam (^_^) , znowu dylałam.On z klasą był na dworze i grali w kosza.Dylamy dylamy.W końcu włączyłyśmy starą piosenke i dylamy stary aeobiq.Ja z Mc se jaja robimy i w pewnym momencie fukcasa pokazałam w takim ćficzeniu a pani widziała bo stała w dszwiach i w brecht :P.I kit.A potem patsze a w dszwiach tesh Krzysiu i jego qmple z klasy ! Udałam że siem pomyliłam i pszestałam ćficzyć :P .Ale potem i tak ćficzyłam ten nowy aeobik :] .
Dobra i tyle ;P
A muze jush mamy :D Jest wyczepista w kosmos !!!!
Bomfunk Mc’s – Rocking, Just To Make Ya Move
I do Aeobiq pasuje idealnie :D
Wyjechana !
Co do dnia dzisiejszego =]
Mieliśmy kartkówe z reli (poszło mi ql).Na infie robiliśmy kszyszówke w Excelu.A na poslkim omawialiśmy lekture której off courz nie przeczytałam ;P
Aha . I spotkałam się z Krzysiem <=] Faaaaaaajnie było.Gadaliśmy sobie , chodziliśmy wkoło jeziorka, siedzieliśmy troche na ławce a potem mnie odprowadził do qmpeli (bo u niej miałam rower).Chciał mnie do końca odprowadzić ale mówie że nie bo tak głupio że ja rowerem a on na piechte.Kochany jest normalnie mówie wam ! Hehe.Umówiliśmy siem na wtorek.Mam nadzieje że siem wyrobie :D
To na tyle !
Y -o- O- o- O- o- o- O- o ! ! !





















































